
Raport z Planety N
★★★★★recenzji: 1, śr. ocena 5.00
Adam ’Frey’ Barczyński
Krótkie opowiadanie o nieco nietypowej formie, ale chyba całkiem dobre. Tak przynajmniej twierdzi autor, uczciwy człowiek :)
Data pierwszej publikacji:
2004 © Frey United
Raport z Planety N - cytat
(...) Na początku swojego przekazu Wysoki Komisarz raczył podać w wątpliwość sens prowadzenia dalszych badań planety N sugerując, iż nie przynoszą one już żadnych wymiernych korzyści nauce. W odpowiedzi na to chciałbym podkreślić, iż nasza wyprawa dysponuje mandatem Komisji ds. Rzeczy Niezbadanych oraz Zbadanych Tylko Trochę, jak również Rady Delegatów Nad Wyraz Wyniosłych. W przesłanych uprzednio raportach starałem się przedstawiać postępy poczynione przez nas w badaniu zjawisk ożywionych na planecie N. Wszystko wskazuje na to, że stajemy naprzeciw przełomu w naszych działaniach mających na celu nawiązanie kontaktu ze wspomnianymi zjawiskami ożywionymi. Szczegóły ostatnich prac przedstawię w części naukowej niniejszego raportu. (...)
Raport z Planety N - komentarze i recenzje
To jest bardzo ciekawy opis planety, o której z pewnością słyszeliście ;-] Jak już się połapiecie o którą planetę chodzi to możecie mieć niezły ubaw ^^
Raport z Planety N
Wiktorpolak, 07-01-2018
Wybrane recenzje

Sztafeta
science fictionkomediekosmossfTekst nie nudzi, nie męci, a długość i wielowątkowa fabuła wychodzą Sztafecie tylko na dobre.
★★★★☆ 4.00

Ślepy los
science fictionkomediekosmossfZ prawdziwa przyjemnością przeczytałem opowiadanie Adama Barczyńskiego Ślepy los. Świetnie napisane (dobry warsztat) i historyjka w klimatach, jakie lubię. Jednym słowem - czekam na więcej.
★★★★★ 5.00
Najnowsze opowiadania

Druga twarz pierwszego kontaktu na trzeciej planecie
komediescience fictionsffantastykaNigdy nie wiadomo co się może człowiekowi przydarzyć po nocy spędzonej na solidnym piciu. Może to być nawet nagła wizyta panów z bronią, a później jest już tylko coraz dziwniej.

Leslie, kolejna ofiara mojej chorej wyobraźni
komedieAktorzy należą do dziwnego gatunku ludzi - uważają siebie za wyższy wytwór ewolucji mimo, że ich praca polega na odtwarzaniu życia maluczkich. Zupełnie jak autorzy książek... Ale są też i wyjątki.
★★★★★ 4.50
